..
Szklanym Okiem

5 | 8837
 
 
2008-09-30
Odsłon: 1655
 

Tatry - Zawrat + Kozi Wierch

Lipcowy wypad w Tatry planowaliśmy już od początku roku. Damian przeglądał mapy, szlaki, porównywał czasy podejść, itp. Aktualnie mieszka w Irlandii, taki z niego Irol jak z  każdego Polaka który pojechał tam za chlebem. Jedno mu zostało, tęsknota do gór. Oboje pochodzimy z Śląska Cieszyńskiego. Do Ustronia, Wisły, Szczyrku mamy rzut beretem. Na upartego do Zakopanego też nie jest daleko, to zaledwie 3 godz. drogi samochodem. Góry są dla nas tak oczywiste, że będąc gdzieś gdzie horyzont zamyka płaski teren lub woda mam ochotę natychmiast wracać do domu. Patrząc przed siebie muszę wiedzieć górę... Dlatego nie dziwię się Damianowi, za każdym razem gdy jest w Polsce jedziemy…
2008-07-12 godzina 1.00 w nocy wyjazd ze Skoczowa w kierunku Zakopanego, po 2 godzinach jazdy obowiązkowa kawa z Amaretto na Statoil, po kolejnej godzinie jesteśmy na parkingu. Polanica Białczańska wita nas ciemnością, a pan Parkingowy bilecikiem całodziennym. Szlaban sruu w górę i już jesteśmy zaparkowani. Latarki w zasadzie nie są potrzebne. Dość szybko dochodzimy do Wodogrzmotów Mickiewicza, potem przez Dolinę Roztoki do Schroniska Pięciu Stawów Polskich. Tam obowiązkowe śniadanie, kawa i szarlotka. Po rozpoznaniu pogody decydujemy się na Zawrat, a potem się zobaczy…
Bardzo mało turystów i pogoda przednia, dopiero na Zawracie zrobiło się tłoczno i strasznie dużo much – cholera skąd te muchy tak wysoko? Na Kozim Wierchu spotkaliśmy 3-ech koleżków z okolic Gliwic. Troszkę pogadaliśmy… plus frapująca podobna sytuacja, muchy nas prześladują – gwarantuję, że nikt nie wdepnął w „minę poślizgową”.
Oczywiście widoki, widoki, pogoda przednia, warunki do wyprawy rewelacyjne. Do samochodu doszliśmy około 15.00. Jazda do Zakopanego na obiad, po dużej dawce kotletów szybki powrót do domu. Kolejny wypad zakończony pomyślnie…
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
ZAPISZ
 
Mona Lisa 2008-10-01 17:44:05
Ja też to lubię, z tym że wracać wolę na Fakty. Szkoda tylko, że tak jak autor nie ma 3 godzin do gór, tylko do morza.
jalu 2008-09-30 08:57:37
Własnie to lubie: poranna zrywka i powrót na teleexpres. A w ciagu dnia niezapomniane wrazenia


Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd